8.18.2014

Magpie.

Znowu mnie chwilę nie było. Muszę przyznać, że kiepsko u mnie było z weną i czasem. Na materiał zaś nie mogę narzekać, bo niektóre zdjęcia zalegają już nawet rok! Nie jestem z siebie i z mojego wewnętrznego lenia dumna :P

Ten konkretny mani pochodzi z października 2013 roku, lol
Nic tam skomplikowanego, po prostu brokaciki, jeden to China Glaze Treasure chest nr 840, a drugi to no name'owy chińczyk.

Na >Instagramie< jestem bardziej aktywna :)








6.20.2014

Neon - it must be summer

Manicure i w zasadzie pedicure powstały na potrzebę facebookowego konkursu Lovely, ale niestety nie udało mi się wygrać, pocieszam się wygraną z Essence <link do konkursowej pracy> . Nie da się ukryć, że tam się bardziej postarałam :P

Do mani użyłam piasku Lovely Ibiza nr 1, czarnego lakieru od Miss Sporty i transparentnej czerni, lakier ten zrobiłam mieszając bezbarwny lakier Sensique z paroma kropelkami czerni. Zrobiłam od razu całą buteleczkę, bo tego typu zdobienia ostatnio bardzo mi się podobają. Kwiatki malowałam przy pomocy sondy, a ćwieczki z ebaya nakładałam zwilżoną wykałaczką. Żadnych większych filozofii ;)

Zdjęcia robiłam w cieniu, bo innych możliwości nie było.








5.14.2014

R.I.P Giger

Przyznaję się, jestem nerdem. Jestem wielką fanką sagi Obcego, sentyment pozostał od dzieciństwa, pamiętam jak razem z braćmi oglądaliśmy filmy na kasetach VHS i jak jeden z nich skryty pod kołdrą, pytał 'czy poszli sobie już?', piękne czasy ;)

Niestety wczoraj obiegła świat wieść o śmierci wybitnego szwajcarskiego artysty, twórcy kostiumu Obcego - Hansa Rudolfa Gigera. Bardzo ubolewam.

Manicure pewnie się Wam nie spodoba, z założenia nie miał być piękny. Tematem jest film Alien vs. Predator, na kciuku znajduje się pismo predatorów, wskazujący to sam predator, środkowy - logo filmu, serdeczny - ksenomorf czyli obcy i na końcu face hugger.

Do zdobienia użyłam: Essence Colour 3 06 Ticket to the show i farbek akrylowych.





4.30.2014

Flower power.

Można rzec, że dzisiejszy mani jest wielkanocną stylizacją, bo właśnie podczas świąt je nosiłam. Ćwieki się świetnie spisały, przeżyły wszelkie pucowanie, zmywanie itd w stanie nienaruszonym.  Obfociłam pazurki dopiero po świętach, bo nie miałam przy sobie aparatu, więc macie na to dowód w postaci tych zdjęć ;)

Jest to moje pierwsze podejście do Poshe, czym poskutkowało rozmazanie wzorku na środkowym palcu i kciuku, pech chciał, że mani robiłam wieczorem i nie cierpiałam na nadmiar czasu, przy całym tym świątecznym zamieszaniu. Inspirowałam się zdjęciami z netu, ale pewnie widziałyście już coś podobnego na wielu blogach, więc trudno mi stwierdzić kto z tym wzorkiem był pierwszy, by podać źródło inspiracji ;/

Do zdobienia użyłam: Essence Nude glam nr 03 cotton candy, biały Safari, Wibo Express growth nr 485, Lovely Snow dust nr 1, Poshe, ćwieki z Ebaya








4.10.2014

Black'n'Holo mix


Dzisiaj reprezentowane mani powstało dzięki koszmarnym naklejkom z sieci marketów tekstylnych Pepco. Pokusiła mnie niska cena, zostały przecenione na 0,99 pln. W opakowaniu widniały jako czarna zebra z holograficznym tłem (dlatego jako drugi kolor wybrałam czerń) i  właśnie dlatego jako laik naklejkowy, myślałam że taki właśnie będzie efekt na paznokciach. Nic bardziej mylnego, zanim jako-tako udało mi się jakkolwiek nakleić ustrojstwo na płytkę paznokcia, zmarnowałam dwie naklejki. Z resztą widać jak je nakleiłam, powiedzmy że tak miało być ;D

Mimo wszystko mani uważam za całkiem efekciarski, dodam jeszcze że jestem fanką no.1 holograficznych efektów na paznokciach. Szkoda że aparaty tak 'zjadają' ten efekt...

Do zdobienia użyłam: naklejki Bel'amour accessories, ćwieki z ebaya, holograficzny brokat w kształcie plastrów miodu, nitki Paola 113, Essence 03 hello holo oraz Essence 06 ticket to the show, Alle Paznokcie holographic 01.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...