6.29.2012

Applejack mani

Dołączyłam do akcji makijażowej- My little pony friendship is magic, choć szczerze się przyznam, że pojęcia o tych kucykach nie mam, nigdy nie widziałam ni pół odcinka, jakoś tak nie zachęcało mnie nic do ich obejrzenia, wręcz śmiesznym wydawało mi się, jak widziałam zachwyt kucykami wśród nawet dorosłych mężczyzn- oczywiście nie chce tu nikogo obrazić, nie chce też oceniać póki nie zobaczę tych poniaków, może kiedyś się skuszę. 


Co do mojego manicuru, błędem było zwlekanie ze zrobieniem zdjęcia, tym bardziej, że pomagam w szykowaniu imprezy mojej Mamsi z okazji imienin - Wszystkiego najlepszego Mamo :) - co sprawiło, że mani w tym momencie nie wygląda na najświeższy. Kolejnym schodem było znalezienie odpowiedniego odcienia pomarańczu, chwilę zastanawiałam się nad rozjaśnieniem lakieru permanentnie poprzez dolanie odrobiny białego lakieru, jednak odcień ten podoba mi się tak bardzo, że nie chciałam go zmieniać.
Oto jak prezentuje się moja praca (dowiedziałam się, że ten kucyk ma piegi i jabłka na zadzie):


6 comments:

Niezmiernie miło mi czytać komentarze od Was, są dla mnie bardzo cenne i motywują mnie do dalszego działania.
Proszę o niedodawanie linków do blogów i tak zazwyczaj oglądam blogi komentujących. Zastrzegam, że takie komentarze mogą być usuwane. Szanujmy się wzajemnie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...