6.09.2013

Sahara's everywhere!

Wszyscy mają piaski- mam i ja! No może nie wszyscy, ale odkąd są bardziej dostępne w Naszym kraju, przeżywają istny boom na innych blogach. 

Ja też w końcu uległam, bo przyznać się muszę, że mam wątpliwości, czy nie będzie z nimi tak jak z pękaczami (kupiłam i użyłam może z 3 razy). Póki co powstrzymałam się i kupiłam tylko jedną buteleczkę- Golden Rose Holiday nr 51, nabyłam właśnie ten kolor, bo wydaje mi się, że srebro to dosyć uniwersalny kolor przy zdobieniach. Chętnie kupiłabym jeszcze jakiś złoty piasek, nawet upatrzyłam z zapowiedzi jeden z Pierre Rene, ale jeszcze ich u siebie nie widziałam. Mam nadzieję, że przynajmniej będą rozsądne cenowo, jak nie, to nie wyląduje u mnie w koszyku, bo nadal nie mam aż tak dużego 'parcia' na piaski. 

Swojego GR kupiłam na wysepce, za 13,90 zł. Trochę denerwują mnie ceny na niej (każdy produkt jest przynajmniej o złotówkę droższy) co przy 'hurtowym' zakupie nie zawsze się opłaca. W dodatku lakiery z niektórych kolekcji są dosyć mocno wybrane i teraz rzadko mi się tam udaje znaleźć konkretny lakier. A jak szperam, to Pani ekspedientka patrzy na mnie, jakbym przynajmniej chciała ukraść dwie garści najdroższych lakierów, co jeszcze bardziej zniechęca mnie, żeby się tam pokazywać, bo głupio się wtedy czuję.

Lakier dosyć przyjemnie się nakładało, bez większych problemów. U mnie kryje po 3 warstwach. Schnie umiarkowanie długo, ale Seche nie chciałabym na niego nakładać, bo przecież nie o to chodzi w tym lakierze. Schnięcie również może być 'tricky', bo skorupka z wierzchu może się wydawać już zaschnięta, co może zachęcić do wzmożonego ruchu, czym przypłacić możemy następnym trójwarstwowym nakładaniem. Przyznać muszę, że lakier wyjątkowo długo i dobrze się trzymał, jak go zmywałam był w stanie nienaruszonym. Zmywa się trochę lepiej niż klasyczne brokaty. Mnie trochę drażniła płytka w dotyku po aplikacji, ale można się przyzwyczaić. 
Już czuję, że wykorzystam go do jakiś mix'ów :)





Ten lakier przypomina mi nieco moje kolczyki :)

Teraz zmykam, bo stwierdzam burzę, meh!

13 comments:

  1. Jest na prawdę piękny! Uwielbiam piaski w szarościach :)

    ReplyDelete
  2. ten jest ciekawy, chociaż jeszcze żaden piasek z gr mnie nie porwał na tyle ,żebym pobiegła go kupić

    ReplyDelete
  3. jest cudny- a kolczyki idealnie dopasowane!

    ReplyDelete
  4. uwielbiam piaski! ale jakoś do tych srebrnych mnie nie ciągnie ;)

    ReplyDelete
  5. Jest piękny, świetnie komponuje się z kolczykami ! :)

    ReplyDelete
  6. uwielbiam ten kolorek - wygląda niesamowicie :)

    ReplyDelete
  7. Zła osobo, ja tu walczę z uzależnienie, a Ty wstawiasz takie piękne zdjęcia! To powinno być karalne.
    A tak poważnie, cudowne srebro i piękne wykończenie. Bardzo, bardzo chciałabym przygarnąć taką buteleczkę, ale póki co to nawet na zakupy nie mam czasu :/

    ReplyDelete
  8. Też zastanawiam się, czy z piaskami nie będzie podobnie jak z pękaczami, ale coraz częściej dochodzę też do wniosku, że raczej nie. Przede wszystkim dlatego, że pękające lakiery to topy, które wymagają aplikacji na inny lakier, wyschnięty bądź nie do końca. Nie będą funkcjonować solo, w przeciwieństwie do piasków. Te nie mają specjalnych wymagań podczas aplikacji:)
    Widzę, że powszechne przez wyspy GR jest praktykowanie cen wyższych jak na stronie producenta :/
    Osobiście też krępuję się podczas grzebania w wysypanych do pleksiglasowych boxów czy słojów lakierach, zawsze mam wrażenie, że wszyscy tylko czekają aż coś stłukę. Ciekawe ile stoisk wpadnie na to by poustawiać po jednym z dostępnych kolorów i uzupełniać je po tym, gdy ktoś po nie sięgnie, bądź podawać wybrane egzemplarze przy kasie....

    ReplyDelete
  9. paznokcie bezcenne, :) jak iskrzące brylanty, z przyjemnością obserwuję

    ReplyDelete
  10. Piękny lakier! Wygląda to mega! Idealny lakier dla DIVY :D Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu z okazji roczka bloga :) Do wygrania dwa zestawy kosmetyków :)

    ReplyDelete

Niezmiernie miło mi czytać komentarze od Was, są dla mnie bardzo cenne i motywują mnie do dalszego działania.
Proszę o niedodawanie linków do blogów i tak zazwyczaj oglądam blogi komentujących. Zastrzegam, że takie komentarze mogą być usuwane. Szanujmy się wzajemnie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...