1.21.2014

hey, nude sand!

A teraz chciałabym Wam pokazać najgorszy (w moim odczuciu oczywiście) piasek ever. Mowa o Essence Sparkling sand effect nr 163 hey, nude! Piasek ten kupiłam, jak tylko zobaczyłam go w Naturze, czyli wtedy kiedy jeszcze nie było żadnych słoczów. Stacjonarnie nie widziałam, żadnych jasnych beżowych sandów, w dodatku cena mnie zachęciła.

Zacznijmy od tego, że trudno jego fakturę nazwać piaskiem, na prawdę niektóre brokaty potrafią mieć bardziej chropowatą powierzchnię. Drugim wyraźnym minusem jest krycie, nie wiem ile dokładnie warst trzeba by było nałożyć, żeby nie było żadnych prześwitów, których bardzo nie lubię, a że szalona nie jestem to jako lakieru bazowego użyłam Essence Nude glam nr 04 Iced latte. Kolejnym minusem jest czas schnięcia, zaledwie dwie warstwy wysychały w nieskończoność, zazwyczaj mi to nie przeszkadza, bo prawie zawsze wrzucam Seche Vite, a że to 'piasek', to wiadomo że nie zrobiłam tego tym razem. Jedynym plusem jakiego się doszukałam to całkiem przyjemny pędzelek, o ile ktoś lubi te szersze.

Jak można się spodziewać, lakieru nie polecam.






9 comments:

  1. Kolor ma bardzo sympatyczny, choć faktura piaskowa faktycznie licha...

    ReplyDelete
  2. szkoda, bo lakier ładny, choć na piasek nie wygląda ;)

    ReplyDelete
  3. To jest jeden z tych lakierów, które strasznie mi się podobają, ale potrzeba nakładania miliona warstw i czekania miliona godzin aż wyschnie zniechęca mnie do jego dalszego używania. Szkoda, bo kolor jest boski i gdyby jakość była lepsza to pewnie wykończyłabym go raz dwa.

    ReplyDelete
  4. A mnie nie przekonuje nawet kolor

    ReplyDelete
  5. Też uważam, że jest do dupy! oddałam go na wymiance po pierwszej próbie malowania, bo malowaniem tego nazwać nie można... :/
    Ja nałożyłam wysuszacz w kropelkach z essence na to, bo już miałam dość czekania a i tak nie wiele pomogło :/
    A miał być taki piękny :P

    ReplyDelete
  6. Wygląda całkiem ładnie choć rzeczywiście jest mało "piaskowy" i jeśli słabo kryje to faktycznie kiepsko... :/

    ReplyDelete

Niezmiernie miło mi czytać komentarze od Was, są dla mnie bardzo cenne i motywują mnie do dalszego działania.
Proszę o niedodawanie linków do blogów i tak zazwyczaj oglądam blogi komentujących. Zastrzegam, że takie komentarze mogą być usuwane. Szanujmy się wzajemnie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...